niedziela, 4 maja 2014

Zużycia kwiecień '14 :)

Oglądałam u Was już kilkanaście postów denkowych więc czas i na mnie ;)
Dziś będzie troszkę inaczej niż zazwyczaj... Nie będę się aż tak rozwodzić na temat produktu, podam ogólną ocenę i chęć lub nie chęć ponownego nabycia ;)




A więc do dzieła :)


Na początek kosmetyki do włosów:


1. Szampon z biosiarką i bursztynem do włosów przetłuszczających się i ze skłonnością do łupieżu - Joanna Naturia - pisałam o nim TUTAJ

Ocena: 5/10
NIE KUPIĘ!

2. Pielęgnująca odżywka z marokańskim olejkiem arganowym do wszystkich rodzajów włosów Avon - TUTAJ.

Ocena: 8/10
MOŻE/ NIE WIEM

3. Biosilk - opis w tym samym poście co wyżej. Zastanawiam się nad ponownym kupnem, mimo swojego dobrego działania ma niezbyt ciekawy skład...

Ocena: 8/10
MOŻE/ NIE WIEM


Dalej kosmetyki do kąpieli:


1. Mydło w płynie z rumiankiem i olejkami jojoba - Radox - szału nie ma, najzwyklejsze mydło w płynie... w sumie to chyba nawet gorsze od zwykłego... bo zapach miało nie zbyt przyjemny. Jedynie co robiło to czyściło i ubywało w strasznie szybkim tempie. Najbardziej podoba mi się opakowanie, które zostawiam sobie do innych mydeł ;)

Ocena: 2/10
NIE KUPIĘ!

2. Nawilżający żel pod prysznic Be Radinat - Avon - TUTAJ.

Ocena: 6/10
NIE KUPIĘ!

3. Żel pod prysznic o neutralnym pH My Moment - Avon - zapach fiołków, wanilii i piżma. Pieni się dobrze, wydajny. Zapach nawet mi się podobał :)

Ocena: 9/10
TAK!

4. Odświeżająca sól do kąpieli - Trawa cytrynowa i bambus - BeBeauty - chyba każdy zna tą sól ;) Zapach bardzo ładny, odświeżający. Szybko rozpuszcza się w ciepłej wodzie. Lekko wygładzona skóra po kąpieli.

Ocena: 9/10
TAK!


Kosmetyki do twarzy:


1. Rewitalizująca kremowa emulsja do oczyszczania twarzy Chiński Żeń-Szeń - Avon - recenzja TUTAJ.

Ocena: 9/10
TAK!

2. Tonik nawilżająco - oczyszczający - Lirene - pisałam o nim TUTAJ.

Ocena: 10/10
TAK!

3. Krem pod oczy z wyciągiem z róży - Avon - recenzja TUTAJ.

Ocena: 4/10
NIE KUPIĘ!

4. Krem przeciw zmarszczkom 50+ - Ziaja - pisałam o nim TUTAJ

Ocena: 5/10 (jak dla mnie - moja babcia pewnie dałaby 10/10 ;))
NIE KUPIĘ! (chyba, że swojej babci ;))

5. Rewitalizująca maseczka do twarzy Chiński Żeń-szeń - Avon - zapach ten sam co przy emulsji, bardzo ładnie wygładzała cerę, skóra stawała się miękka w dotyku.

Ocena: 8/10
MOŻE/ NIE WIEM

6. Głęboko oczyszczający peeling do twarzy z minerałami z Morza Martwego- Avon - pisałam o nim TUTAJ.

Ocena: 10/10
TAK!



Kolorówka


1. Krem upiększający BB Anew Vitale SPF 20 - Avon - recenzja TUTAJ

Ocena: 10/10
TAK!

2. Tusz do rzęs Super Extend - Avon - póki co jest to mój drugi ulubiony tusz od Avonu; świetnie wydłużał rzęsy :) w połączeniu z SuperShock miałam niesamowite wachlarze... Czasami pytano mnie czy używam sztucznych rzęs ;) Nie osypywał się, wytrzymywał cały dzień - dość długo zachowywał świeżość.

Ocena: 10/10
TAK!

3. Tusz do rzęs SuperSHOCK - Avon - mój numer 1 od Avon :) Pogrubia, ładnie rozdziela, lekko wydłuża. Można dzięki niemu osiągnąć efekt wachlarzu rzęs :) Lubiłam go łączyć z tuszem opisywanym wyżej :) Jak w przypadku kolegi nie zauważyłam żadnego osypywania, wytrzymywał w nienagannym stanie cały dzień, długo utrzymywał świeżość.

Ocena: 10/10
TAK!


Buteleczkowo ;)



1. Eternal Magic Enchanted - Avon - Nuty zapachowe: malina, fiołek, drzewo kaszmirowe, aromat paproci. Bardzo przyjemny zapach i jak na wodę toaletową nawet dość długo się utrzymywał na skórze. Niestety został nie dawno wycofany z regularnej sprzedaży. Być może pojawi się w ofercie Netto.

Ocena: 7/10
MOŻE/ NIE WIEM

2. Zmywacz do paznokci z olejkiem z wiesiołka - recenzja TUTAJ

Ocena: 7/10
NIE KUPIĘ!



Różności ;)


1. Rexona Clear Aqua - nikomu nie trzeba przedstawiać. Mój nie zastąpiony - zmieniam tylko wersje zapachowe.

Ocena: 10/10
TAK!

2. Łagodzący kremowy płyn do higieny intymnej - Avon - z rumiankiem o działaniu kojącym • z wyciągiem z oczaru wirginijskiego o działaniu przeciwbakteryjnym • hipoalergiczny, bezzapachowy. Ta wersja jakoś mi nie podpasowała... zdecydowanie wolę łagodny żel od Avonu. Ten na zdjęciu słabo się pienił, dość sporo trzeba było go nabrać by móc się porządnie umyć.

Ocena: 6/10
NIE KUPIĘ!

3. Nawilżający krem do rąk Echinacea i Kiełki Pszenicy - Avon - pisałam o nim TUTAJ

Ocena: 1/10
NIE KUPIĘ!

4. Balsam chłodzący do stóp Sorbet z papai - Avon - bardzo przyjemnie chłodził, wygładzał stopy, nawilżenie niestety było chwilowe. Bardzo przyjemny zapach i lekka konsystencja.

Ocena: 8/10
MOŻE/ NIE WIEM


I to by było na tyle w kwietniu ;) Nie zdążyłam jeszcze obfocić denka kwietniowego a już zaczęły zbierać mi się produkty do majowego ;) Też tak macie, że przy końcu miesiąca tych pustych opakowań przybywa Wam w zastraszającym tempie? ;)


A teraz czas na Wasze blogi i nadrabianie w czytaniu ;)

Miłego dnia Wam życzę kochani! :)

26 komentarzy:

  1. Wielarne denko :) Dużo fajnych rzeczy sobie tu upatrzyłam :) Chyba skuszę się na Rexonę ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię żele pod prysznic senses od avon :)

    OdpowiedzUsuń
  3. duże denko, też lubię ten żel z Avon :D

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję denka, bardzo lubię tusze z avonu, SuperSHOCK to jeden z moich ulubionych

    OdpowiedzUsuń
  5. Spore denko, gratuluję zużyć, lubię tusze Avon, chyba z każdego jaki miałam byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z kosmetyków, które przedstawiłaś miałam tylko tonik Lirene i... uwielbiałam go! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładne denko :) Ja uwielbiam żele pod prysznic Senses i tusze, w ogóle to też dużo zamawiam z Avonu , więc Twoje denko jest mi doskonale znane i bliskie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurczę, ogromne denko. Zastanawiam się, jak Wy to robicie :P Moje dwumiesięczne denko wygląda jak niejedno miesięczne :P
    Rexonę również lubię, a Eternal Magic był i moim ulubionym zapachem swego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo duże denko, mam chęć na jakąś maskę avonu

    OdpowiedzUsuń
  10. spore denko ;) rexone bardzo lubię i nałogowo używam. Kiedyś miałam, żel pod prysznic z Avon i bardzo mnie wysypywało po nim, ale może teraz się coś zmieniło i mają inne składy itp :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawilżający krem do rąk Echinacea i Kiełki Pszenicy - Avon oj nie lubię go

    OdpowiedzUsuń
  12. i znowu widzę pochwały na temat rexony hehe chyba faktycznie muszę je wziąć pod lupę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. sporo zdenkowałaś :-)
    z Twojego denka znam tylko sorbet do stóp Avon, ale u mnie się on kompletnie nie sprawdził :-/
    zaciekawiłaś mnie tą emulsją do demakijażu twarzy Avon

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne denko :) Biosilk`a używałam przez bardzo długi czas, ale ostatnio nie mogę już na niego patrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Super denko :). Ja u siebie w szafce z kosmetykami mam jedynie Biosilk :).

    OdpowiedzUsuń
  16. spore denko:) mydełko Radox - moje ulubione:)

    OdpowiedzUsuń
  17. sporo tego uzbierałaś :D
    z twojego denka miałam jedynie ten żel My Moment Avon, zapach jak najbardziej na tak ! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluje zużyć
    ja długo nie mogłam się przekonać do super shock ale polubiłam go

    OdpowiedzUsuń
  19. Ogromne denko :) Zainteresował mnie ten Chiński Żeńszeń z avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam ten fioletowy żel Senses z Avonu, ale jeszcze go nie używałam :) Tą maseczkę Chiński Żeń-szeń także mam i w sumie mieszane uczucia jeśli o nią chodzi :-p Zazdroszczę zdenkowania dwóch tuszy do rzes, ja się cholernie z nimi męczę, a bardzo chciałabym przynajmniej jeden wreszcie zdenkować :-p

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo duże denko :) Też kiedyś miałam swoich ulubieńców w Avonie jeśli chodzi o tusze do rzęs. Łączyłam dwa różne produkty w celu uzyskania spektakularnego efektu rzęs :) Niestety to było jeszcze za czasów młodzieńczych lat, więc nawet nie pamiętam już szaty graficznej owych tuszów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. też lubię biedronkowe sole i spraye Rexony ;)
    a zainteresowałaś mnie tym avonowym BB, ja miałam kiedyś od nich jakiś inny w czarnej tubce i nie byłam zadowolona, podkreślał suche skórki

    OdpowiedzUsuń
  23. Biosilk mam i czesto go kupuję :)
    Sam silikon ale to mi nie przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow spore denko a żadnego z powyższych produktów nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zamiast biosilku polecam Ci z całego serca jedwab od green Pharmacy na końcówki - cena jest praktycznie taka sama a działanie i skład bez zadnego porównania !

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! :)
Czasami jedno pozytywne słowo dodaje skrzydeł gdy już chęci brak...

W wolnej chwili na pewno Was odwiedzę.
Jeżeli blog trafi w moje gusta - dodam do obserwowanych ;)

Pozdrawiam!