środa, 24 września 2014

Oczyszczający płyn do mycia ciała przeciw wypryskom z 2% kwasem salicylowym - Clearskin Avon + obiecane fotki nowych nabytków ;)

Hej! :* :)
Humor mi dzisiaj dopisuje mimo, iż jeszcze bardziej chora jestem niż wczoraj... ;) ale wszystko zaczyna układać się po mojej myśli więc zmartwienia odkładam na bok i przechodzę do rzeczy :)

Dzisiaj chciałabym napisać kilka słów o płynie do mycia ciała, który nie raz uratował mnie z opresji... 
Mianowicie mowa o...

Oczyszczającym płynie do mycia ciała przeciw wypryskom z 2% kwasem salicylowym - Clearskin Avon






Płyn otrzymujemy w plastikowej buteleczce o pojemności 200 ml. Konsystencja typowo żelowa, gęsta. Zapach niestety zalatuje lekko alkoholem więc nie liczmy na przyjemne odczucia podczas używania ;) Pieni się bez problemu i już mała ilość wystarcza na przemycie całego ciała - więc wydajność jest na dobrym poziomie.
Zużyłam już jedna buteleczkę - możecie poczytać o nim też TUTAJ. Wystarczył mi i jeszcze jednej osobie na miesiąc używania - jak dla mnie jest dobrze :)

Skład: AQUA, SODIUM C14-16 OLEFIN SULFONATE, LAURAMIDOPROPYL BETAINE, GLYCERIN, SALICYLIC ACID, PARFUM, SODIUM METHYL COCOYL TAURATE, COCAMIDOPROPYL PG-DIMONIUM CHLORIDE PHOSPHATE, DISODIUM EDTA, SODIUM HYDROXIDE, SODIUM CHLORIDE, TRITICUM VULGARE GERM EXTRACT





Płyn ma głównie za zadanie redukować i zapobiegać powstawaniu nowych wyprysków na ciele. I rzeczywiście to robi! Mi często zdarzają się niespodzianki szczególnie na ramionach - odkąd zaczęłam go używać tych wyprysków jest o wiele mniej i zdecydowanie szybciej się goją nowo powstałe.




Buteleczka zamykana na "klik" - mogę się przyczepić do niego bo czasami jak się zatnie, ciężko jest go mokrymi dłońmi otworzyć - momentami idą w ruch zęby ;) ale spokojnie żadnego jeszcze przez niego nie straciłam :D


Płyn mimo zawartości 2% kwasu salicylowego nie wysuszył mi skóry. Nie spowodował żadnych podrażnień. Skórę raczej mam normalną więc nie wiem jakby reagowała na niego skóra sucha lub skłonna do podrażnień.

Dostępny jest praktycznie w każdym katalogu Avon.

Jego cena to ok. 10 zł ( w zależności od katalogu - często produkty z serii Clearskin są w promocji)


Ocena: 10/10

Czy kupię ponownie? Na pewno :) 

***

A teraz czas na fotki obiecywanych wczoraj butków :D





Baleriny - 24,99 zł 

*



Trampki - 19,99 zł 


*



Botki - 24,99 zł


Z zakupów jestem mega zadowolona! :)
Ceny bardzo niskie, przesyłka ekspresowa, buty zgodne z opisem na aukcjach, kontakt ze sprzedającym jest dobry. 
Na pewno jeszcze nie raz będę kupować u kupbuty-com :)

Polecam z czystym sumieniem jeśli szukacie tanich butów, od których nie wymagacie kilkuletniej wytrzymałości. Ja kupiłam specjalnie kilka par po niskiej cenie bo wiem, że to bedą buty na jeden - góra dwa sezony ;)

Na dzisiaj to by było tyle ;)
I jak podobają się Wam moje nowe nabytki? I jak u Was z kupowaniem butów, ubrań na jesień-zimę?

Pozdrawiam Was serdecznie :) :*


15 komentarzy:

  1. płynu nie znam, a nowości świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szalejesz ostatnio z tymi bucikami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrowiej kochana, zdrowiej :* Ciekawy ten płyn, dla mojej siostry będzie jak znalazł. Kupię jej :) Balerinki są super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrówka :*

    Płyn składem mnie jakoś nie zachęca.

    Bardzo ładne buty!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne buciki, ja dziś sobie kupiłam botki na koturnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam ciekawa tego żelu, pewnie by się przydał mojemu chłopakowi bo ma problem z plecami :/

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam ten płyn, jako jedyny radzi sobie z moimi krostkami na plecach!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam okazji używać tego płynu, ale fajnie, że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdrowia :*. Płynu nie znam, a nowości mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kosmetyku nie znam, ale butki świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kuruj sie szybko i powracj do pełni sił ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Interesujące nabytki, buciki są boskie !

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! :)
Czasami jedno pozytywne słowo dodaje skrzydeł gdy już chęci brak...

W wolnej chwili na pewno Was odwiedzę.
Jeżeli blog trafi w moje gusta - dodam do obserwowanych ;)

Pozdrawiam!