czwartek, 11 grudnia 2014

Zużycia listopad '14

Witajcie! :)
Jej... wieki mnie tu nie było :( Ciągłe problemy zajmują mi tyle czasu, że momentami nie mam pojęcia jak będzie wyglądał mój następny dzień a już nawet nie mówię o planowaniu wpisów na bloga... :(

Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam produkty, które udało mi się zdenkować w listopadzie. Jestem zadowolona z ilości pustaczków i z miesiąca na miesiąc idzie mi coraz lepiej - przynajmniej mi się tak wydaje ;)






1. Kremowy płyn do kąpieli Jabłko i Róża - Apart Natural (1,5 l) - bardzo dobrze pienił się, pachniał bardziej różą niż jabłkiem - zapach nie powalił mnie na kolana, mega wydajny.

Ocena: 8/10
NIE WIEM

2. Rewitalizujący szampon z odżywką 2w1 Czerwona Koniczyna i Czarna Porzeczka - Avon Naturals (250 ml) - dobrze wymywał wszelkie zanieczyszczenia, ładny zapach, wydajny. Nie wywołał łupieżu i jakichkolwiek podrażnień skóry głowy. Nie zauważyłam zbawiennego czy rewitalizującego wpływu na stan włosów.


Ocena: 7/10
NIE WIEM

3. Oczyszczająco - ujędrniający peeling do ciała z ekstraktem kolumbijskiej kawy - Avon Planet Spa (200 ml) - pisałam co nie co o nim TUTAJ



4. Woda toaletowa Caribbean Paradise - Avon (50 ml) - "kategoria: kwiatowo-owocowa nuty zapachowe: mango, morska bryza, bursztyn. Przenieś się na rozgrzany piasek i poczuj upojny, kwiatowo-owocowy koktajl wakacyjnych nut. Zapach inspirowany bogatą egzotyką Karaibów. "

Ocena: 9/10
TAK!

5. Płyn do kąpieli Korzenne Pierniczki - Avon (500 ml) - po prostu kocham ten zapach! Miłość od pierwszego powąchania. Jeśli ktoś przepada za korzennymi aromatami będzie wniebowzięty ;)

Ocena: 10/10
TAK!


6. Płyn micelarny z tańczącymi drobinkami z wit. E - Lirene Youngy 20+ (200 ml) - nie miał problemów ze zmywaniem jakiegokolwiek makijażu, odświeżał cerę, pozostawiał ją czystą i przyjemną w dotyku i dodatkowo ładnie pachniał. Bardzo dobry micel :)

Ocena: 9/10
TAK!

7. Nawilżający balsam osłabiający odrastające włoski "Idealna gładkość" - Avon Skin So Soft (250 ml) - za dużo o nim nie napiszę ponieważ zastosowałam go może 5 razy, zapach jak dla mnie był okropny - nie potrafię go opisać; nie zauważyłam zmniejszonego odrastania włosków - wyrzucam prawie całe opakowanie ze względu na zapach "nie do przejścia"...

Ocena: 3/10
NIE!



8. Zmywacz do paznokci z aloesem i witaminami - Vix (180 ml) - bardzo dobry zmywacz, nawet zapach miał znośny i dobrze radził sobie z piaskowymi lakierami do paznokci ;)

Ocena: 9/10
TAK!



9. Emulsja do higieny intymnej z ekstraktem z zielonej herbaty i prebiotykami - Lovena (500 ml) - wydajność oszałamiająca ale za to działanie nie do końca takie jak oczekiwałam. Zapewniał świeżość przez bardzo krótki czas i miałam często wrażenie, że za bardzo się pienił.

Ocena: 5/10
NIE!



10. Odświeżający puder do stóp Mentol i Drzewo Herbaciane - Avon Foot Works (75g) - zmniejszał potliwość stóp i odświeżał na dość długi czas. Mega wydajny - chyba ponad rok go miałam przy prawie codziennym używaniu.

Ocena: 9/10
TAK!



11. Żel głęboko oczyszczający pory z mikrodrobinkami - Avon Clearskin (125 ml) - bardzo dobrze oczyszczał cerę, mikrodrobinki przyjemnie masowały skore podczas mycia. Pozostawiał uczucie świeżości. Znacznie poprawił stan mojej cery.

Ocena: 10/10
TAK!



12.  Tonik do twarzy Glistnik i Woda Źródlana - Avon Naturals (100 ml) -
Tonik na bazie naturalnych składników, glistnika i wody źródlanej, zmiękcza i oczyszcza skórę.
Benefity:
• usuwa makijaż
• tonizuje i zmiękcza skórę
• odświeża.
Jak działa: Glistnik poprawia jakość skóry, a woda źródlana koi i odświeża. Tonik skutecznie usuwa pozostałości makijażu i kosmetyków oczyszczających.
Nie mam żadnych ale, bardzo przyzwoity tonik, który spełnia wszystkie obietnice producenta.

Ocena: 10/10
TAK!



13. Odświeżający krem do rąk z ekstraktem z wiśni - Oriflame (75 ml) - recenzja TUTAJ




14. Głęboko oczyszczająca maseczka błotna do twarzy z minerałami z Morza Martwego - Avon Planet Spa (75 ml) - chyba nikomu nie trzeba przedstawiać tej maseczki ponieważ jest dość popularna ;) Jedna z lepszych maseczek oczyszczających od Avon. Świetnie wygładza cerę i po dłuższym stosowaniu rzeczywiście oczyszcza. Jedyne do czego mogłabym się doczepić to ciężkie zmywanie po zaschnięciu ale ze względu na działanie mogę jej to wybaczyć ;)

Ocena: 9/10
TAK!


15. Odżywczy krem do rąk Kakao i Kwiat Lotosu - Avon Naturals (75 ml) - bardzo szybko się wchłaniał,  dobrze wygładzał i odżywiał skórę dłoni. Jedynie zapach był dla mnie nie zbyt przyjemny - nie potrafię określić dlaczego ale wydaje mi się, że połączenie zapachu kakao i lotosu nie jest dobrym pomysłem - zapach był przytłumiony i dość męczący.

Ocena: 7/10
NIE WIEM



16. Koloryzująco - nawilżający krem na dzień SPF 20 - Avon Solutions (50 ml) - pisałam o nim TUTAJ



17. Maseczka do twarzy z Corallina Officinalis - Soraya (50 ml) - recenzja TUTAJ



18. Maska do włosów Romantic Professional - Rewitalizująca Anti-Aging (odlewka) - dostałam ją od Foreverglam i ta maska jest moim odkryciem roku! Po prostu cudo! Wystarczyła mała ilość by pokryć włosy cienką warstwą na całej długości, 10 minut i włosy po prostu odradzały się... Miękkie w dotyku, ekstremalnie wygładzone, łatwiejsze do ułożenia, bardzo zyskały na wyglądzie - lśniące i wyraźnie zdrowsze. Dziękuję Ci kochana za możliwość wypróbowania tej maski bo dosłownie zakochałam się w jej działaniu! :)

Ocena: 10/10
TAK!


19. Rokitnikowy scrub do głowy Natura Siberica (odlewka) - kolejny produkt od Foreverglam ;) i również godny polecenia. Odlewka starczyła mi na "wymasowanie" skory głowy aż 3 razy - podczas jej stosowowania borykałam się z łupieżem - nie był może bardzo intensywny ale po takich 3 sesjach po prostu magcznie znikł, wyraźnie można było odczuć, że skóra głowy jest czysta, włosy o wiele lepiej przyjmowały wszelkiego rodzaju szampony i odżywki.

Ocena: 10/10
TAK!



20. Krem pod oczy i powieki Herbal Garden Eva Natura (25 ml) - bardzo wydajny, przyzwoicie nawilżał skórę wokół oczu, przyjemny lekko ziołowy zapach.

Ocena: 8/10
TAK!



21. Calvin Klein Free (30 ml)

Ocena: 10/10
TAK!



22. Infinite Moment dla niego - Avon (75 ml)

Pikantne nuty kardamonu i świeżej czarnej lawendy splecione ze zmysłowymi aromatami drzewnymi. Kategoria: orientalno-świeża.

Ocena: 8/10
NIE WIEM



23. Pomadka ochronna - Neutrogena (4,8 g) - niestety nie jestem z niej zadowolona, nawilżanie może i było ale na bardzo krótki czas, tak samo z wygładzeniem i odżywieniem. Aplikacje musiałam powtarzać co pół godziny by efekt utrzymywał się przez cały dzień - nie tego szukam.

Ocena: 5/10
NIE!




24. Puder prasowany "Pryszcze pod kontrolą" Translucent - Avon ColorTrend (10 g) - nie zauważyłam zmniejszonej ilości niespodzianek przy jego stosowaniu ale jako puder był nawet dość dobry, ładnie matowił cerę, nie tworzył efektu maski, wytrzymywał w nienagannym stanie ok. 4 godzin.

Ocena: 7/10
NIE WIEM

25. Puder prasowany Luxe - Fair Silk - Avon (10 g) - odcień troszkę za ciemny do mojej cery mimo, że jest to najjaśniejszy kolor z możliwych. Ładnie matowił cerę, zakrywał większość niespodzianek, niestety nie był zbyt wytrzymały przy mojej mieszanej cerze. W miejscach gdzie skóra jest sucha potrafił nie ładnie podkreślać suche skórki a w strefie T wytrzymywał ok. 3 godzin. Troszkę się na nim zawiodłam - o wiele lepiej spisuje się u mnie puder Idealna Cera z Avonu.

Ocena: 6/10
NIE!


I próbki... aż 3...



Pozdrawiam Was :) ;*

28 komentarzy:

  1. Perfumy z Avonu i maseczkę z Morza Martwego bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne denko, ale ja nic nie miałam z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ogromne zużycie, Avon króluje i pewnie dlatego nic z tego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie ogromne Ci denko wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. woow, świetne denko :) Aczkolwiek z niego jeszcze nic nie miałam, aż dziwne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Woda toaletowa Caribbean Paradise - Avon jestem ciekawa tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Neutrogena też mnie rozczarowała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pokaźne denko. Jesteś mistrzem :)
    Tyle produktów, ale z przykością musze stwierdzić, że nie miałam żadnego z nich.

    Pozdrawiam i zapraszam, Strudelka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nic nie miałam ze zdenkowanych produktów ;p Skąd zmywacz Vix? :) Czekam na więcej postów kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vix znalazłam w Netto :) Pojawiają się kochana... tyle, że w żółwim tempie :D

      Usuń
  10. Wow, ogromne denko :) moje przy tym jest mizerne, więc nawet nie pokazuję na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. matko, jakim cudem Ty to zużyłaś w taki krótki czas?! denko gigant!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka produktów z listy zużywałam ładnych, kilka miesięcy :) Akurat w tym miesiącu trafiło się tak, że wcześniej pootwierane kosmetyki pokończyły się teraz ;) w życiu nie udałoby mi się zużyć wszystko tylko w ciągu miesiąca ;)

      Usuń
  12. SUPER ZUŻYCIA :) Uwielbiam Twoje denka, bo zawsze podpatrzę coś z Avonu co polecasz, bądź nie :) Strasznie się cieszę, że moi ulubieńcy Ci podpasowali :) Tą maskę kupiłam w Biedrze, ale już ich nie ma, na pewno są w Auchan za 9,90 różne rodzaje :)
    Buziaki :-*** Ja też kochana całkowicie zniknęłam z blogerra ostatnio, więc jest nas dwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* :) To miło, że te moje pustaczkowe wpisy mogą jednak komuś się przydać :))))
      Kochana jak tylko będę w Auchanie to kupię ją bo jest rewelacyjna! :) scrub do głowy również bo według mnie jest to ciekawy i skuteczny sposób by oczyścić skórę głowy a taki zabieg nawet raz na tydzień o wiele bardziej poprawia wygląd włosów niż odżywki :)
      Mam nadzieję, że po świętach już każda z nas będzie miała troszkę więcej czasu na blogowanie i będziemy się odwiedzać regularnie ;)
      Buziaki :*:*:*

      Usuń
  13. uwielbiam ten krem z Soraya , jak dla mnie jest dobrym zamiennikiem tego z bebeauty ktory wycofali
    Dodatkowo na moim blogu czeka rozdanie , sama wybierasz kosmetyczną nagrodę . Zachęcam do wzięcia udziału

    http://aaangelllaaa.blogspot.com/2014/12/r-o-z-d-n-i-e-2-tak-jak-obiecaam-przy.html

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! :)
Czasami jedno pozytywne słowo dodaje skrzydeł gdy już chęci brak...

W wolnej chwili na pewno Was odwiedzę.
Jeżeli blog trafi w moje gusta - dodam do obserwowanych ;)

Pozdrawiam!