Zużycia styczeń '15

Dzień dobry! :) 


Jak tam u Was po wczorajszym tłustym czwartku? U mnie było skromnie i zjadłam tylko 2 pączki :D Mój plan odchudzania poległby w gruzach gdybym skusiła się na więcej... A Wy zaszalałyście czy również powstrzymałyście się od zjedzenia nadprogramowej ilości kalorii? ;)


U dziewczyn już widziałam posty z zużyciami styczniowymi a więc przyszedł czas i na mnie :)
W tym miesiącu udało mi się wykończyć kosmetyki, które dość długo u mnie zalegały... Używałam, używałam i końca nie widziałam. Za nie którymi ani trochę nie będę tęsknić, za innymi wręcz będę płakać ;) ale o tym w dalszej części posta...








Żel do mycia ciała i włosów Amazon Avon Senses for men (500 ml)


"Żel do mycia ciała i włosów 2 w 1 z technologią przedłużenia świeżego zapachu. 
• odświeża 
• utrzymuje naturalne nawilżenie skóry 
• energizuje skórę 
Jak działa: Technologia przedłużenia świeżego zapachu pozostawia na skórze energetyczny zapach wzbogacony nutami szałwii i drzewa sandałowego. Posiada pH przyjazne dla skóry."


Mega wydajny, dobrze się pienił ale mojemu lubemu zapach nie przypadł do gustu na tyle by skusił się na zamówienie kolejnej butelki.


Ocena: 7/10
RACZEJ NIE


Odżywka do włosów do częstego stosowania PRO-NATURAL (1000 ml)


pisałam o niej TUTAJ. Odżywka działała naprawdę dobrze. Zazwyczaj trzymałam ją na włosach ok. 10 minut. Włosy stawały się bardzo miękkie, łatwe w rozczesaniu, gładkie i lśniące. Zapach różany ale nie pachnie jak konfitura różana w pączkach :P jest to bardziej kwiatowy zapach - przyjemny dla nosa, utrzymywał się długo na włosach. Litr zużywałam ok. 3 miesięcy przy stosowaniu co drugi dzień więc jest baaaaardzo wydajna. W internecie nic nie mogę znaleźć na jej temat. Producent to Orion Toiletries Ltd. Na stronie internetowej widnieje tylko obrazek z seriami jakie można kupić. KLIK
Jeśli znajdę źródło z którego będę mogła zakupić owe odżywki to na pewno kilka sztuk nabędę bo odżywka mnie zachwyciła! 


Ocena: 10/10
TAK!





Szampon Timotei Wyrazisty Kolor (400 ml)


bardzo dobrze wymywał włosy, nie plątał ich, nie miałam problemów z rozczesywaniem. Ładny różany zapach, który utrzymywał się na włosach przez dłuższy czas. Dobrze się pienił, nie podrażnił skóry głowy i nie wywołał łupieżu. Włosy stawały się gładkie i lśniące. Skład może nie zachwyca ale na moich włosach ten szampon spisał się na medal. Zamierzam teraz częściej kupować produkty Timotei :)


Ocena: 9/10
TAK!




Żel pod prysznic Cookies BeBeauty (300 ml)

Dziwna sprawa z tym żelem, ponieważ gdy bezpośrednio używałam go na ciało wysuszał na wiór ale gdy zużywałam go jako płyn do kąpieli już lekko nawilżał skórę... Zapach herbatników, nie utrzymywał się na skórze ani chwili. Jako płyn do kąpieli dobrze się pienił ale znów piana bardzo szybko opadała. Jako żel pienił się topornie... Produkt na tyle dziwaczny, że nie mam zamiaru do niego wracać!


Ocena: 3/10
NIE!




Mydełko Apple & Cinnamon Oriflame (75 g)

Zapach przecudowny! Typowo świąteczny, jakby z daleka czuć szarlotkę. Kolor czerwony, lekko przeźroczysty. Nie barwiło skóry, nie wysuszało i zapach utrzymywał się na ciele dość długi czas. W domu śmiali się ze mnie, że chodzę i dłonie sobie wącham... :D


Ocena: 9/10
TAK!




Odżywka wygładzająca do włosów suchych i niesfornych Labell Liss Infini (200 ml) 

Kupiona za śmieszne pieniądze w Inter Marche, skład mizerny ale działanie miała o dziwo dobre! Świetnie wygładzała włosy, ułatwiała rozczesywanie i dodatkowo nadawała połysku. Niestety była bardzo nie wydajna, konsystencja mega rzadka. Starczyła mi na ok. 6 użyć...


Ocena: 7/10
CHYBA TAK



Żel pod prysznic do mycia ciała i włosów dla mężczyzn Adidas Dynamic Pulse (250 ml) 

Ulubiony żel mojego lubego. Wydajność świetna, pieni się bez problemu, zapach lekko miętowy, odświeżający. 


Ocena: 10/10
TAK!



Żel pod prysznic Isana Violet Passion (300 ml) 

No co tu dużo pisać... tani, dobrze się pieni, wydajność znośna i zapach przede wszystkim świetny - osobiście wyczuwam tylko porzeczkę. Nie wysusza skóry. 


Ocena: 8/10
TAK!



Spray termoochronny do stylizacji włosów Avon Advance Techniques (100 ml)  

Rzeczywiście włosy były o wiele mniej napuszone i mniej odstawały np. po prostowaniu. Jedynie trzeba uważać by nie przesadzić ze spryskaniem bo lubi zlepiać. Zapach bardzo przyjemny, utrzymywał się na włosach dłuższy czas. Wydajny.


Ocena: 9/10
TAK!


Tonik do twarzy Glistnik i Woda Źródlana - Avon Naturals (100 ml) 

Pisałam o nim TUTAJ




Pielęgnujący żel pod prysznic ze składnikami nawilżającymi pozostawiający uczucie gładkiej skóry Nivea Creme Care (250 ml)

Zapach typowy dla kosmetyków Nivea, szczególnie zwyczajnego kremu w niebieskim "pudełeczku" - uwielbiam ten zapach! Bardzo dobrze się pienił, dość wydajny i rzeczywiście lekko nawilżał skórę.


Ocena: 10/10
TAK!



Peeling głęboko oczyszczający pory Clearskin Avon (75 ml)

Pisałam o nim TUTAJ



Krem do rąk i paznokci Argan Green Pharmacy (100 ml) 

Bardzo dobry krem. Wygładzał skórę, odżywiał. Nie pozostawiał po sobie tłustej warstwy, szybko się wchłaniał. Nie raz będę do niego wracać.


Ocena: 10/10
TAK!



Szampon przeciwłupieżowy do włosów farbowanych Care&Go (300 ml) 

Pisałam o nim TUTAJ



Szampon wygładzający Miód i Jojoba Avon (250 ml) 

Dobrze oczyszczał włosy ale niemiłosiernie je plątał. Zapach miodu. Dość wydajny i dobrze się pienił. Niestety nie zachwycił mnie na tyle bym miała kiedyś do niego wrócić.


Ocena: 6/10
NIE



Woda perfumowana Ballroom Beauty Avon (50 ml)  

"Lśnij w świetle jupiterów wraz  z romantyczna maliną, kobiecymi płatkami róż i zmysłowym ambrem". Zapach zmysłowy i bardzo kobiecy, momentami tak słodki, że nie używałam go przez dłuższy czas by od niego odpocząć. Wytrzymały - na ubraniach potrafił pachnieć nawet przez tydzień. Nie jest już dostępny w ofercie Avonu, być może pojawi się kiedyś w ofercie Netto dla konsultantek.


Ocena: 8/10
NIE WIEM


I takim oto sposobem dobrnęłam do końca. 

Zużyć ogółem: 16
Kupię ponownie: 12
Nie kupię: 3
Nie wiem czy kupię: 1

W tym miesiącu zużyłam same duże opakowania z pielęgnacji. Ciągle ubolewam, że nic z kolorówki nie chce mi się skończyć :( Wy też macie taki problem, że kosmetyki kolorowe kończą się Wam najwolniej?



Pozdrawiam Was i przypominam o rozdaniu trwającym na moim blogu :)


Komentarze

  1. Też lubię ten spray termoochronny, niestety gdy go używam do prostowania to włosy po nim są bardzo szybko nieświeże, ale włosy prostuję od wielkiego dzwonu, więc mu to wybaczam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również troszkę wspomagał przetłuszczanie się włosów ale podobnie jak Ty prostuję włosy od święta ;)

      Usuń
  2. ładne denko, nie miałam nic z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezłe denko - sporo Avonu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zazwyczaj u mnie dużo Avonu ponieważ jestem ich konsultantką ;)

      Usuń
  4. Super denko. Kilka produktów znam i też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) A dokładniej jakich używałaś osobiście?

      Usuń
  5. Kolorówka ma to do siebie, że schodzi tempem ślimaczym ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to! :) Lepiej bym tego nie ujęła ;)

      Usuń
  6. Dawno nie miałam żeli pod prysznic Avon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W katalogu 3/2015 można wyrwać ich żele za całe, oszałamiające 3,99 :D

      Usuń
  7. u mnie też dużo na półkach zalega, za dużo
    http://blogerskiwywiad.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. aż wstyd się przyznać, że nigdy nie miałam tego zelu pod prysznic Nivea :D muszę go wypróbować skoro go polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolorówka jest strasznie oporna, jesłi chodzi o zuzywanie. Mi też za dobrze 'nie idzie' :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę w końcu wypróbować szampony z Timotei!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię szamponów Avon :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ochotę na szampon z Timotei :)
    Ja również zjadłam 2 pączki wczoraj.

    OdpowiedzUsuń
  13. O a mnie ciekawi ten zapach z avvonu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Spray termoochronny Avon - super! Świetnie się sprawdza. Poza tym także używam kremu do rąk Green Pharmacy i jestem równie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie podobnie z kolorowa najwolniej się kończy ale za to pielęgnacja szybko się wykańczanie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne zużycia, mam ten perfum gdzieś w szafie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aleś nadenkowała ;) Skusiłaś mnie szamponem Timotei i żelem pod prysznic Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Spore denko, gratuluję zużyć:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z Twojego denka znam i używam Nivea Creme Care - bardzo się lubimy :)
    Co dość dziwne bo większość żeli itd od Nivea powoduje u mnie duże przesuszenie skóry, ale w tym wypadku nawet było lekkie nawilżenie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow spore denko, większość produktów znam ;))

    Zapraszam do siebie na dwa trwające konkursy :)
    http://feel-the-beauty-everywhere.blogspot.com/2015/01/konkurs.html
    http://feel-the-beauty-everywhere.blogspot.com/2015/02/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  21. ten krem do rąk mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ta odżywka do włosów wydaje się interesująca :)

    obs za obs?
    iwbaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię ten żel z Bebeauty :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam ten peeling z Avonu - lubię go:)
    Pozdrawiam i obserwuję
    http://kosmetyczny-kuferek.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajne denko :) Zaciekawiłaś mnie odżywkami do włosów, nigdy takich nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. żel z nivea jest super. :)
    http://xxewelinn.blogspot.com/
    zapraszam i obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten szampon vare & go miała moja mam w wersji mietowej u niej był ok ale u mnie spowodował łupiez ;x

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! :)
Czasami jedno pozytywne słowo dodaje skrzydeł gdy już chęci brak...

W wolnej chwili na pewno Was odwiedzę.
Jeżeli blog trafi w moje gusta - dodam do obserwowanych ;)

Pozdrawiam!