czwartek, 12 marca 2015

Mani na dzisiaj :)

Witam Was serdecznie!

Dawno nie było żadnych lakierów na blogu, tak więc dzisiaj pokażę Wam swój "mani na dzisiaj" :) Na Instagramie już mogłyście go zobaczyć ale teraz opiszę trochę szerzej co i jak oraz przedstawię wszystkie lakiery jakie używałam przy robieniu go :)

Zaznaczę od razu, że nie jestem mistrzynią manikiuru i zdarza mi się wyjechać za płytkę lakierem, staram się zmywać to co zbędne ale czasami idzie mi to tak topornie, że za przeproszeniem ale szlag mnie trafia i wolę zostawić lekko nie domyte niż się zdenerwować i wacikiem zetrzeć lakier z płytki :D (muszę koniecznie zaopatrzyć się w pisaki-zmywaki do lakieru ;))




Do tego mani użyłam 4 lakierów wraz z diamentową odżywką z Eveline jako bazę pod wszystkie warstwy.





Zacznę od kciuka gdzie nałożyłam lakier od Catrice 46 Berry Potter & Plumbledore - jest to typowy żuczek, który w zależności od padania światła zmienia barwy od fioletu, na niebieski, seledynowy aż po butelkową zieleń. 
Nie za gęsty, łatwo rozprowadza się po płytce, ze zmywaniem go również nie miałam nigdy problemów. Wytrzymał w nienaruszonym stanie 3 dni. Pięknie mieni się całą paletą barw w słońcu - uwielbiam go! 






Na wskazującym i środkowym położyłam  lakier od Avon Metallic Effects Icy Purple - pisałam o nim już na blogu, możecie przeczytać jakie mam o nim zdanie TUTAJ. Powiem tylko tyle, że zaszokował mnie wytrzymałością! 




Na palcu serdecznym możecie zobaczyć lakier z Catrice (ten sam co na kciuku) tylko przykryty matowym Top Coatem z Avonu. Moim zdaniem matowy to on do końca nie jest, ponieważ zawiera w sobie drobny perłowy shimmer i nadaje takie pół matowe wykończenie. Niestety ale zostawia lekkie smugi przy nie uważnym malowaniu (na drugi raz będę szukać czegoś z konkurencji jak będę mieć zachciewajkę na matowy mani...). Nie zmienia wytrzymałości lakieru i łatwo się zmywa.


Ostatni lakier na najmniejszym palcu to Lovely Snow Dust nr 3 - cudny! cudny! cudny... Lakier piaskowy, wytrzymałość: u mnie minimum 7 dni bez żadnych niespodzianek. Zmywanie jest uciążliwe ale za ten piękny efekt "srebrnego śniegu" na pazurkach po prostu mu wybaczam :) 



A teraz przybliżenie na wszystkie użyte lakiery: 

Specjalnie dodałam kilka prawie identycznych zdjęć abyście zwróciły uwagę na lakier Catrice ( widzicie ten "żuczkowy" efekt?). Starałam się pokazać go Wam jak najlepiej ale aparat nie chciał współpracować ze mną za bardzo... dodatkowo efekt psuje słabe oświetlenie (zdjęcia robiłam ok. 3 miesięcy temu - teraz niestety nie mam wszystkich lakierów w posiadaniu - kuzynka mojego lubego jak zobaczyła moją kolekcję pożyczyła na tydzień kilka lakierów :D)










A Wy jak najczęściej malujecie swoje paznokcie? Wolicie klasykę i malujecie wszystkie na jeden kolor czy jednak lubicie eksperymentować z kolorami? ;)



Pozdrawiam :)



16 komentarzy:

  1. podoba mi się :) ładne masz paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolorek Catrice mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie ładne kolorki w tym mani :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zwykle maluję na jeden kolor... Moze zacznijmy od tego że w swoim życiu paznokcie malowałam 2 razy w życiu! Ale malowałam 1 kolorem ale muszę troche poeksperymentować ;)

    codziennie nowe posty --> http://mydailylifewera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładne kolory i podobają mi się Twoje paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lovely bardzo lubię ;) miałam czerwony i mam niebieski :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale masz długie paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaką ty masz naturalnie ładną płytkę, zazdro! Mani widziałam już chyba na Insta, śliczny! :) ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładne :) Ja przeważnie mieszam kolory, chociaż czasami zdarzy mi się też pomalować na jeden kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie podoba mi się za bardzo :) ale ja to wybredna jestem.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! :)
Czasami jedno pozytywne słowo dodaje skrzydeł gdy już chęci brak...

W wolnej chwili na pewno Was odwiedzę.
Jeżeli blog trafi w moje gusta - dodam do obserwowanych ;)

Pozdrawiam!