Zużycia maj '14 :)

Witam po dłuższej przerwie :)
Tym razem post ze śmieciami majowymi - uzbierało mi się tego dość sporo więc będzie bez zbędnego rozpisywania... króciutki opis, ocena i decyzja ponownego kupna ;)

3,2,1... start!



-----------

1. Szampon codzienna pielęgnacja do każdego rodzaju włosów - Ziaja - pisałam o nim TUTAJ.



Ocena: 9/10

 KUPIĘ!


2.  Żel pod prysznic Lilia i Gardenia - Avon - mgiełka z tej serii była jak dla mnie za bardzo dusząca: mdlący, za słodki zapach. Chwila moment zaczynała mnie boleć głowa. W przypadku żelu zapach był mniej intensywny. Dobrze czyścił, dobrze się pienił i był dość wydajny. Nie ma go już w stałej ofercie katalogowej.



Ocena: 7/10

NIE KUPIĘ!



3. L'Biotica Biovax Maska do włosów Naturalne Oleje - bardzo przyjemna maska do włosów. Włosy stały się miękkie, mięsiste, przelewały się przez palce. Efekt utrzymywał się do następnego mycia. Plus za bardzo dobry skład!

Ocena: 9/10

KUPIĘ!

4. L'Biotica Biovax Maska do włosów Keratyna + Jedwab - również bardzo polubiłam tą maskę. Włosy stały się bardzo gładkie, miękkie i lśniące. Efekt również utrzymywał się do następnego mycia.

Ocena: 9/10

KUPIĘ!

5. L'Biotica Biovax Maska do włosów słabych ze skłonnością do wypadania - ta maseczka najmniej przypadła mi do gustu choć wcale nie jest zła. Włosy po użyciu były miękkie i gładkie ale oceniałam maseczkę pod kątem wypadania włosów i tu po jednym razie nie zauważyłam żadnej różnicy (nie rozumie wypuszczania takich maseczek, które użyte tylko raz nic nie wnoszą do naszej wiedzy o danym produkcie... Musiałabym tych saszetek kupić i zużyć chyba z 10 by cokolwiek zauważyć...)

Ocena: 6/10

NIE KUPIĘ!




6. Peeling do twarzy
 z olejkiem z ekologicznych pomarańczy i pudrem z ziaren granatu - Love Me Green - nie przypadł mi do gustu ten peeling - drobiny ścierające były jakby "tępe", pudru w ogóle nie wyczułam ale peeling słabo się rozsmarowywał po twarzy, czułam dziwne ściągnięcie skóry po zmyciu go; dodatkowo przytłumiony-sztuczny zapach pomarańczy mnie nie powalił... Kolor miał tylko ładny - pomarańczowy.

Ocena: 3/10

NIE KUPIĘ!


7. Nizoral - Szampon leczniczy przeciwłupieżowy - saszetka - bardzo dokładnie usunął pierwsze oznaki łupieżu. Bardzo słabo się pieni, jest nie wydajny - potrzeba co najmniej dwóch saszetek na raz. Mimo tego kupuje od czasu do czasu gdy mam stan alarmowy ;)

Ocena: 8/10

KUPIĘ! 


8. Rival de Loop - maseczka rozświetlająca - przeciętna maseczka, po zastosowaniu zauważyłam jedynie delikatne nawilżenie i nic poza tym. Plus za wydajność - saszetka starcza na dwa razy.

Ocena: 5/10

NIE KUPIĘ!


9. Redox - Krem multifunkcyjny na noc - Silna regeneracja, odżywienie i ukojenie - szybko się wchłania, przyjemny zapach, zostawia cieniutką warstwę ochronną na skórze. Bardzo dobrze odżywił i nawilżył cerę przez noc. 

Zawiera: 

kolagen naturalny (natywny), 
kwas hialuronowy, 
olej arganowy, 
olej awokado, 
olej jojoby, 
aloes, 
komórki macierzyste, 
alantoinę, 
zieloną herbatę, 
wit. E, 
wit. C zamkniętą w liposomach.


Ocena: 10/10

KUPIĘ!





10. Żel pod prysznic Avon Senses Ascent for men - opinia mojego lubego: "dobrze się pienił, wydajny, nie wysuszył skóry, bardzo ciekawy, męski zapach - baba by się nim nie umyła :D"
No cóż więcej mam do dodania... Jak mu odpowiada to kupię ponownie ;)




Ocena: 10/10

 KUPIĘ!



11.  Farba do włosów - Marion - Czekoladowy Brąz - nadała bardzo ładny, intensywny odcień czekolady moim odrostom. Włosy były mało zniszczone po farbowaniu; wystarczyła najzwyklejsza odżywka by wróciły do stanu wyjściowego. Niestety farba ekspresowo blaknie i wypłukuje się... po 2 tygodniach mało co zostało z przepięknej czekolady...



Ocena: 5/10

NIE KUPIĘ! 



12. Krem na dzień Anew Vitale SPF 25 UVA/UVB - Avon - pisałam o nim TUTAJ


Ocena: 9/10

KUPIĘ!



13. Pędzel do pudru - for your Beauty - po ok. 2 latach używania dokończył swego żywota. Włosie stało się szorstkie i zaczęło wypadać. Znalazłam lepszy w ofercie Avonu.



Ocena: 7/10

NIE KUPIĘ!



14. Płyn do kąpieli - Radox - bardzo ładny zapach lawendy, lilii wodnej nie czułam. Bardzo dobrze się pienił ale był bardzo nie wydajny.



Ocena: 6/10

NIE KUPIĘ!



15. Tropikalny krem do stóp i łokci z kwasami AHA - pisałam o nim TUTAJ


Ocena: 9/10

KUPIĘ!



16. Szampon i płyn do kąpieli Pinio - Bajeczna czekolada - bardzo dobrze się pienił, dobrze czyścił, nie szczypał w oczy ale zapach miał okropny; takiej sztucznej-chemicznej czekolady nigdy jeszcze nie czułam... Dostępny w Biedronce.



Ocena: 6/10

NIE KUPIĘ!



17. Szampon Bambi - wydajny, dobrze czyści, nie szczypie w oczy. Specyficzny zapach - nie każdemu dorosłemu a tym bardziej dziecku może się spodobać. Mi nie przeszkadzał.



Ocena: 7/10

MOŻE/ NIE WIEM



18. Odżywka Intensywne nawilżanie do włosów suchych - Ziaja - recenzja TUTAJ



Ocena: 8/10

MOŻE/ NIE WIEM



19. Letni żel pod prysznic Marakuja i Kokos - Isana - konsystencja przypomina rozrzedzony budyń. Słaba wydajność. Niska cena. Zapach: zero kokosa za to jakby zgniła marakuja...


Ocena: 2/10

NIE KUPIĘ!


20. Gruboziarnisty peeling do ciała Tropics - Avon - zapach jest obłędny! Tego nie da sie opisać to trzeba poczuć ;) Mimo iż zdzieranie ma słabiutkie (obecnie mi takie starcza - skóra jest w dobrym stanie) uwielbiam za ten zapach właśnie!


Ocena: 8/10

KUPIĘ! 



21. Maseczka z glinką z Tureckiej Łaźni Termalnej - Avon  - dobrze oczyszcza cerę; stawała się gładka, lubi przesuszać przy częstym stosowaniu. 


Ocena: 7/10

MOŻE/ NIE WIEM


22. Pomadka Nivea Classic - średnio nawilżała, nie radziła sobie z suchymi skórkami, pod koniec pomadka po prostu nadawała się tylko do śmieci - rozjeżdżała się na ustach i zostawiała bardzo nieprzyjemną, tłustą warstwę... bleee...


Ocena: 5/10

NIE KUPIĘ!


23. Krem co ciała na bazie wyciągu z aloesu i ekologicznego olejku migdałowego o egzotycznym zapachu Karite - Love Me Green - zapach cudowny, urzekł mnie na tyle, że jestem skłonna kupić wersje pełnowymiarową. Nawilżanie całkiem przyzwoite.

Ocena: 8/10

MOŻE/ NIE WIEM

24. Krem na dzień z olejkiem z granatów ekologicznych - Love Me Green - zapach mnie nie oczarował, działanie również było mało zadowalające. Słabo nawilża, makijaż średnio chciał z nim współpracować.

Ocena: 5/10

NIE KUPIĘ!

25. Krem do rąk z organicznym masłem Shea - Love Me Green - zapach był nawet ciekawy, słodkawy ale działanie bardzo znikome, praktycznie nic nie zrobił na moich dłoniach, jedynie nadal zapach ale to za mało...

Ocena: 2/10

NIE KUPIĘ!

26. Krem na noc z ekologicznym mleczkiem pszczelim - Love Me Green - działanie na przyzwoitym poziomie. Rano cera była nawilżona i lekko odżywiona. Zapach troszkę mnie drażnił ale mogłabym go jakoś "polubić".

Ocena: 7/10

MOŻE/ NIE WIEM




27. Nawilżająco - matujący krem na dzień SPF 15 do cery tłustej i mieszanej - Avon - bardzo przyjemnie się go nakładało, szybko się wchłaniał, zmatowił cerę na jakiś czas, ładnie nawilżył plus za ochronę SPF. Jestem zaciekawiona!

Ocena: 8/10

KUPIĘ!

28. Nawilżający żel-krem na noc przywracający równowagę cerze tłustej i mieszanej - Avon - nie przepadam za żel-kremami ale ten ekspresowo się wchłonął i nie zostawił nieprzyjemnej, klejącej się warstwy na skórze. Rano cera była nawilżona.

Ocena: 8/10

KUPIĘ!




29. Lacoste InspirationZapach, który chwyta istotę wolności i zabawy. Reklamowany przez modelkę Marię Gregersen. 
Delikatny zapach na swobodne okazje, stworzony dla młodych, radosnych, energicznych i sexownych kobiet. Nuty zapachowe: ziarenka różowego pieprzu, granat, jaśmin, peonia, irys, drzewo sandałowe, piżmo, wanilia.

Jak dla mnie jest obłędny i już planuję pełnowymiarowy zakup! 




Ocena: 9/10

KUPIĘ!


30. Wibo Express Growth - nie pamiętam oznaczenia koloru, na buteleczce też już nie ma szans bym odczytała co to za kolor. Lakier był dość dobry, wytrzymywał 3 dni bez baz itp. Muszę wyrzucić bo zastygł na amen :P




Ocena: 7/10

MOŻE/ NIE WIEM



31. Avon Grape Goddess - jest to pierwszy lakier jaki kiedykolwiek udało mi się zużyć prawie do dna. Zostało tyle, że ciężko było "wydłubać" lakier za pomocą pędzelka... Kolor bardzo intensywny z złotymi drobinkami ale to nie brokat. Wytrzymywał standardowo 3 dni.




Ocena: 9/10

KUPIĘ!


32. Woda toaletowa Purblanca - Avon - 

Kategoria: kwiatowo-ozonowa. 

Nuty zapachowe: nuta głowy: ylang-ylang, frezja, mieta nuta serca: biała róża, lilia wodna, biała peonia nuta bazy: białe drzewo sandałowe, mleczne piżmo, heliotrop. 


Bardzo kobiecy i zwiewny, lekki, świeży zapach - dla delikatnej kobiety. 



Ocena: 9/10

KUPIĘ!


33. Woda perfumowana Incandessence - Avon - Ciepły zapach kobiecy. Inspiracją do jego stworzenia było przekonanie, że każda kobieta ma w sobie naturalną promienność. Delikatne nuty drzewne podkreślają jego zmysłowość i żywiołowość. Kulisty flakonik z oszronionego szkła z motywem słońca wyraża energię i ciepło emanujące z wody 'Incandessence'. Nuty zapachowe: orchidea, konwalia, bergamotka, tulipan, frezja, magnolia, mimoza.

Mnie troszkę ten zapach przytłoczył, momentami stał się drażniący i duszący... Używałam go tylko gdy było dość chłodno i miałam naprawdę ochotę na mocniejsze perfumy. Bardzo długo utrzymuje się na skórze i ubraniach.


Ocena: 7/10

MOŻE/ NIE WIEM



34. Oczyszczająco-tonizujący żel z olejkiem z drzewa herbacianego i rozmarynu - Oriflame - ten żel stał się moim  ulubionym produktem do mycia twarzy i na pewno będę do niego często wracać. 
Opakowanie: 150 ml buteleczka zakręcana na plastikowy korek
Konsystencja: płynny żel o przeźroczystym zielonkawym kolorze
Zapach: bardzo ziołowy, apteczny - nie znosiłam go na początku, potem mój nos zdążył się do niego przyzwyczaić.
Działanie: żel bardzo dobrze oczyszczał cerę, stawała się odświeżona, gładka i leciutko ściągnięta. Wyleczył i w znacznym stopniu ograniczył powstawanie pryszczy, zaskórników i wągrów. Bardzo wydajny - używałam go 2xdziennie przez 2 miesiące.
Po kontakcie z wodą lekko się spieniał.
Cena: ok. 15 zł
Dostępność: konsultantki Oriflame





Ocena: 9/10

KUPIĘ!



--------------

Ufff... i to już koniec :D

Czasami już mam dość denkowych postów :P

Mam nadzieję, że przynajmniej zdjęcia oglądnęliście nie usypiając przy tym ;)


Ja uciekam na Wasze blogi :)
Miłego wieczoru! :*






Komentarze

  1. Powrót po krótkiej nieobecności, ale jaki! :P Denko ogromne, wiele ciekawych produktów zużyłaś. Zastanawiałam się nad zestawem kremów z Solutions od Avonu, bo cerę tłustą, a nawet oleistą ;P, mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również mam cerę z tendencją do tłuszczenia ;)
      Ja bez zastanowienia biorę w następnym katalogu krem i żel-krem bo już po próbkach widziałam różnicę :)

      Usuń
  2. OMG, to było chyba największe denko jakie do tej pory widziałam, ileż pozycji :) Ale do końca wytrwałam bez problemu, lubię oglądać takie posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W maju się postarałam na całego i ubyło mi z półek bardzo dużo :D Cieszę się, że nie usypiacie przy tym ;)

      Usuń
  3. No no niezłe denko, większości produktów nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. sporo tego :) ja też teraz próbuję maski z Biovaxa, ale kreatynowa za ciężka dla moich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o matko ;o ale tego dużo , gratulacje !

    OdpowiedzUsuń
  6. Biovax naturalne oleje - uwielbiam :). Bardzo duże denko! Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szaleństwo! Trochę rzeczy znam (szczególnie AVON), do każdego produktu jakbym miała się odnosić to powstałby tu nieprzeczytany przez nikogo esej... więc dodam tylko, że w większością opinii się zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. sporo tego zużyłaś
    ten żel oriflame miałam i całkiem fajny produkt, przydała by się do niego pompka

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale duże denko! Maseczkę olejową biovax też lubię, podobnie jak i często wracam do żeli Isany :)
    Czy komuś jeszcze z obecnych blogspot świruje? W "moje blogi" na liście czytelniczej mam.. pusto. :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo tego uzbierałaś:) tez lubię żele pod prysznic z Avon, i muszę się zabrać za swoje denko:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Spore denko się uzbierało :-) Część z tych produktów też miałam :-) Lubię wpisy tego typu...

    OdpowiedzUsuń
  12. wow jakie duże denko :) żele z Isany bardzo lubię i często kupuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ denko,kilka produktów miałam,o kilku myślałam żeby kupić,ale teraz sama nie wiem ....

    OdpowiedzUsuń
  14. wow mega mi miło <3 mam nadzieję, ze pomogłam :):):)

    Ale masz paznokcie cudowne!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Sporo tego wszystkiego :D Ten żel oczyszczający Oriflame kiedyś chciałam wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawił mnie szampon Ziaja, pomadek Nivea nie lubię, kompletnie się u mnie nie sprawdzają- teraz mam vitamin shake i szkoda słów...

    OdpowiedzUsuń
  17. Avonowskie rzeczy miałam i mam opinie zbliżone do twoich , żel z rosmana aktualnie uzywam i jest super
    Zapraszam do mnie : ) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ten żel Lilia i gardenia i jak dla mnie jest bardzo mocno naperfumowany, mgiełkę lubiłam, bo była znakomita jako odświeżacz w łazience :P Żel Isany Marakuja I Kokos to dla mnie istna tragedia! Też go nie znoszę i tez okresliłam go zgniłą marakują :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Gigantycznie to Twoje denko ;) gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  20. kolor lakierów wibo i avon są super :) gratuluję denka.

    OdpowiedzUsuń
  21. szampon z Ziaji muszę wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam niczego. Koniecznie muszę spróbować tej maski Biovax z olejami :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tego peelingu również nie polecam i nie kupię bo dostałam po nim uczulenia.. Co do pomadek Nivea - od jakiegoś czasu jestem nimi zawiedziona, bo cena wcale niska nie jest, a wcale mi nie służą..

    http://infinitateanimarum.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. Z takich dzieciecych zeli ja i moje dzieciatko lubimy ziajke o zapachu lodow ciasteczkowych :) polecam sprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Perfumy z Avon uwielbiam!
    Kolejna buteleczka Incandessence właśnie pojawiła się w moich zbiorach :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ilez zużyc :) Az miło popatrzeć :), Perfumy z Avonu lubie :) jakos sie do nich przyzwyczaiłam,

    OdpowiedzUsuń
  28. Sporo tego się u Ciebie nazbierało :) Ja od razu wyrzucam opakowania. Fajnie, że opisałaś każdy produkt czy ponownie byś go kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja bardzo lubię maseczki Biovax, sprawdzają się bardzo dobrze na moich włosach :) Do włosów wypadających nie miałam żadnej, więc się nie wypowiem :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo dużo tego ;) Muszę powąchać Lacoste Inspiration zapowiada się ciekawie... :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kochana, właśnie dlatego napisałam, że na początku warto spróbować z henną w żelu, która nie barwi skóry ;) Nawet gdybyś wyjechała to możesz to, co niepotrzebne usunąć patyczkiem higienicznym i po kłopocie :)
    Mnie efekt po hennie w proszku utrzymuje się do 3 tygodni :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wow sporo tego ! Muszę Ci powiedzieć, że masz piękne paznokcie i śliczny lakier na nich :)

    OdpowiedzUsuń
  33. fajny blog, miło się czyta ;)) życzę dalszych sukcesów i wytrwałości :)

    http://magdalenka99.blogspot.com/2014/06/wasted.html nowa notka! zapraszam na mój blog, każdy komentarz i obserwowanie jest odwzajemniane ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Spore zużycia, miałam kiedyś ten pędzel z for your Beauty ale dość szybko się po prostu ''zużył'', teraz mam kilka z Hakuro i są o niebo lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajne takie recenzje kosmetyków :)

    Zapraszam do siebie i do obserwowania :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! :)
Czasami jedno pozytywne słowo dodaje skrzydeł gdy już chęci brak...

W wolnej chwili na pewno Was odwiedzę.
Jeżeli blog trafi w moje gusta - dodam do obserwowanych ;)

Pozdrawiam!